🇫🇷 Francja i 🇮🇹 Włochy 2026 – Dzień 1 – Kierunek Norymberga 🚙☀️🛘🏞️🇩🇪

Pierwsze kilometry naszej wielkiej wyprawy za nami! Spakowani po brzegi, ruszyliśmy dzisiaj punktualnie w południe. Tym razem podróżujemy w kameralnym, trzyosobowym składzie – tylko my i Zuzia. Niestety Aga i Maciek mają inne plany na tę część wakacji. Cel na dziś? Norymberga!

Nasza dzisiejsza trasa to klasyczny, szybki tranzyt na zachód, ale nudy nie było. Jechaliśmy przez Wrocław, Zgorzelec, a po przekroczeniu granicy minęliśmy Drezno oraz Zwickau.

Chociaż Google podpowiadało także drogę przez Czechy, która była 10km krótsza, to wybraliśmy tę północną trasę. Mimo że zależało nam na sprawnym przejeździe, zza szyb samochodu udało nam się podziwiać całkiem sporo:

Malownicze, zielone krajobrazy Dolnego Śląska i majaczące na horyzoncie wzgórza Sudetów idealnie nastrajały na urlop. Pózniej, okolice Drezna zawsze robią wrażenie – charakterystyczne, głębokie doliny rzeczne i spektakularne wiadukty, po których przejeżdżaliśmy. Mijane w oddali tradycyjne niemieckie miasteczka, saskie dachy i wieże kościołów w okolicach Bayreuth przypominały nam, że jesteśmy już w zupełnie innym regionie Europy.

Musimy to przyznać – pogoda nas dzisiaj nie oszczędzała. Termometry w samochodzie oszalały i w najgorętszym momencie dnia wskazały aż 37°C na zewnątrz.

Na szczęście ruch na drogach był płynny i obyło się bez żadnych korków (co na niemieckich autostradach bywa loterią). Żeby nie dać się upałowi, tuż przed samą granicą w Zgorzelcu zrobiliśmy szybkie tankowanie (paliwo na drogę to podstawa!) oraz kilka krótkich, strategicznych postojów na rozprostowanie nóg i zimne napoje w cieniu.

Do celu, po przejechaniu 772 km, dotarliśmy dokładnie o 19:30, idealnie na wieczorny odpoczynek. Norymberga przywitała nas pięknym, ciepłym wieczorem, ale dzisiaj traktujemy ją czysto sypialniano. Szybka kolacja, prysznic i kładziemy się spać, bo plan na jutro jest ambitny. Rano odpalamy silnik i ruszamy dalej – kolejny przystanek to już Strasburg we Francji!🇫🇷

Trzymajcie kciuki za jutrzejsze kilometry i do zobaczenia w kolejnym poście!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.