🇫🇷 Francja i 🇮🇹 Włochy 2026 – Dzień 12 i 13 – Basen i plaża 🇮🇹😄🚙☀️
Dziś wpis za dwa dni. Gdy włączyliśmy plan relaks to ciężko pisać o czymś ciekawym, gdyż pół dnia spędzamy na basenie a pół na plaży. Pogoda wciąż taka sama. Rano słońce przez chmury i temperatura około 27-28C. Koło 14-15tej mamy już 34C. Jak jest jakiś choćby niewielki wiatr od jeziora to jest super. ALe jak wiatr ustaje to istna patelnia. Przez dwa dni Zuzia pływała na SUPie jaki wypożyczyła na ośrodku. Czasami nas zabierała w krótkie rejsy. To było do południa wczoraj i dziś.





















Popołudniami leniuchowaliśmy trochę w naszym domku co ma klimatyzację, czasami na basenach. Dziś wyjechaliśmy na dłuższą wycieczkę do Affi. Znamy tę miejscówkę z poprzednich naszych pobytów nad Gardą. A co tam ciekawego. Ano sklepy. Może Wam się wydawać, że pobyt w tak pięknym regionie to wręcz wymusza szukanie atrakcji do zwiedzania. Tak, to prawda ale my jesteśmy nad Gardą już 7 raz i uwierzcie, że większość (jak nie wszystkie) miejscówki „must see” my już mamy zaliczone. Tak więc praktycznie cały czas poświęcamy wypoczynkowi. A z tego Affi wracamy z wieloma parami butów, gdyż właśnie rozpoczął sie 4 lipca sezon przecen to i upolować prawdziwą okazję nie jest trudno.
Jechaliśmy prawie 80 minut tam a Affi nie jest nawet na południowym końcu jeziora. To może tytułem ciekawostek napiszę kilka zdań o jeziorze Garda.
Jest ono największym jeziorem we Włoszech i powstało około 15–20 tysięcy lat temu, kiedy ustępujący lodowiec wyrzeźbił ogromną nieckę wśród alpejskich gór. Ma imponujące rozmiary – 52 km długości, do 17 km szerokości i aż 158 km linii brzegowej, więc jego objechanie samochodem zajmuje kilka godzin. W najgłębszym miejscu Garda osiąga 346 metrów, a jej powierzchnia wynosi około 370 km². Dla porównania – jezioro Garda jest mniejsza od Warszawy, ale niemal dwukrotnie większa od Poznań. To, co najbardziej zaskakuje, to niezwykły mikroklimat – choć wokół wznoszą się alpejskie szczyty, nad brzegami rosną palmy, gaje oliwne, cyprysy i drzewa cytrusowe. Regularnie wiejące wiatry Pelèr i Ora sprawiają, że Garda jest prawdziwym rajem dla żeglarzy i miłośników windsurfingu. Nic więc dziwnego, że każdego roku przyjeżdżają tu tak jak i my, miliony turystów, aby podziwiać malownicze miasteczka, krystalicznie czystą wodę i jedne z najpiękniejszych widoków w całych Włoszech.
Jutro nasz ostatni dzień nad Gardą. Nie my nic zaplanowanego oprócz uroczystej kolacji „n pożegnanie” w pobliskiej restauracji. Pojutrze już powoli będziemy się kierować w kierunku domu, ale to nie znaczy że dojedziemy tam od razu i nie zatrzymamy się gdzieś po drodze.