🇮🇹 Italia 2021 – Dzień 6 – Kierunek południe 🚗⛱🚗

Dziś raczej krótki wpis bo to był typowy dzień drogi. Przemieszczamy sie z Pompei dalej na południe do Capo Vaticano, gdzie spędzimy tydzień na odpoczynku. W sumie to nie chcieliśmy tak prosto wstać, zjeść śniadanie i jechać do celu ale mając na uwadze, że trasa zajmie jakieś 5h, postanowiliśmy jeszcze wczoraj, że najpierw wstąpimy do Sorento. To znane miasto na półwyspie, a jakże – Sorrentańskim. A z czego znane zapytacie? Może ktoś wie i kojarzy? Ano, Sorrento jest znane z upraw sporych rozmiarów cytryn z których wytwarzane jest Limoncello, czyli znany włoski likier cytrynowy. Tylko wyrób z cytryn z tego regionu może dzierżyć miano Limoncello. A cytryny sa tu sporego rozmiaru bo to takie małe melony jeśli mówimy o wielkości. Mamy w programie zwiedzenie jednej z okolicznych manufaktur tego trunku i oczywiście zakupy.

No ale uprzedzając fakty – nie dojechaliśmy do Sorrento. Powód był prosty – zamknięta droga SS145 od Casrellammare di Stabia. Najpierw wystalismy sie w długim korku aby po dojeździe do blokady wjazdu właśnie na SS145, policjant nas zawrócił jak innych także. Na moje pytanie „co sie stało ?” , po prostu odpowiedział – „non capisco l’inglese” i wskazał wyjazd na drogę powrotną. Nie próbowaliśmy już innych dróg dojazdowych, gdyż wszystkie były na czerwono w Google i stwierdziliśmy, że ewentualny dojazd tam i powrót zajmie zbyt dużo czasu. Ruszyliśmy już do miejsca docelowego oddalonego o 410km. Sporo ale praktycznie ciagle autostrada więc powinnismy dać radę. Tak na marginesie – autostrady na południe od Neapolu już nie są płatne. Na początku jest to 3pasmowa droga ale z biegiem kilometrów zmienia się w 2 pasmową a potem 2 pasmową wąską, a potem 2 pasmową wąską z robotami drogowymi a potem 2 pasmowa wąską z ciągłymi robotami drogowymi i dziurami 😂😂😂😂 Tak, im niżej Włoch tym drogi chyba gorsze.

W końcu dojeżdżamy do naszego pensjonatu Happy Days w Capo Vaticano. To niewielki ośrodek składający sie z 16 apartamentów rozmieszczonych w 2 budynkach po 4 na parterze i piętrze. Ma także dobrze oceniana restaurację w której właśnie jemy kolacje oraz spory basen. Ośrodek jest oddalony od morza jakieś 700m.

Zajmujemy apartament na parterze który składa sie z dwóch sypialni, łazienki i saloniku z aneksem kuchennym. Mamy także tarasik ze stolem. Mieszkanko takie akurat dla nas. Niestety nie ma klimatyzacji i zobaczymy czy nie będzie za ciepło w nocy.

Po rozpakowaniu sie idziemy na szybki basen i zaraz potem na kolacje. Pizza, makarony, ryby i owoce morza to nasza dzisiejsza kolacja.

Facebooktwitter

rssyoutubeinstagrammail

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.