Teneryfa 2016 – Dzień 1 – podróż na wyspę

Wstaliśmy bardzo wcześnie bo juz o 4:00. Wieczorem zaczął padać śnieg i temperatura spadła do zera, wiec postanowiliśmy wyjechać trochę wcześniej aby mieć w zapasie kwadrans czy dwa na wypadek gdyby nasi drogowcy zaspali. Na szczęście w nocy opady ustały i temperatura podskoczyła to śnieg lekko stopniał i na drodze problemów nie było. Docieramy do Balic na szósta, odstawiamy samochody na parking i idziemy do checkingu. Tu sprawnie i szybko. Samolot mamy o 8:20. Zaraz przed naszym rejsem odlatuje Ryanair do Bolonii. Przez okna widzimy akcje odladzania, pewnie i nas to czeka – pomyślałem.

Przed ósmą zabiera nas autobus i podwozi do naszego samolotu. Pogoda sie psuje, nachodzą ciemne chmury zaczyna zacinać śnieg z deszczem. Może być opóznienie. Odlatujemy o 8:40 czyli mamy 20 minut w plecy. Opóźnienie spowodowane było właśnie procedurą odladzania. Po starcie kapitan informuje nas o planowanej trasie lotu, która z grubsza pokrywa sie z mapką z poprzedniego wpisu. Mówi także, że przez ponad godzinę będziemy lecieć trochę niżej niż zwykle co jest spowodowane dużą masą startową samolotu. Wzniesiemy sie wyżej na właściwą wysokość przelotową po spaleniu kilku ton paliwa :-). Lot jest spokojny i przebiega bez zakłóceń. Raz czy dwa razy kapitan prosi o zapięcie pasów co jest podyktowane bezpieczeństwem podczas krótkich turbulencji. Po drodze “łapiemy” jeszcze 20 minut dodatkowego opóźnienia i po 6 godzinach i 15 minutach lotu lądujemy na południowym lotnisku Teneryfy. Welcome to Teneryfa ! Humory dopisują !

Zabieramy nasze bagaże i pakujemy sie do wypożyczonego busika, który okazał sie Oplem Vivarą. Może zabrać 9 osób to mamy jeszcze jedno miejsce 🙂 Do hotelu docieramy w 20 minut. W tym roku, podobnie jak w poprzednich latach, zarezerwowaliśmy pokoje w Park Club Europe. Doskonale położony hotel rodzinny w samym centrum Playa del Americas. Teraz szybkie zameldowanie, zmiana odzieży na “letnią” i meldujemy sie przy basenach.


Tu witamy się ze “starym” znajomym z poprzednich pobytów – Ramonem, który jest tu szefem barmanów i który przyrządza także najlepsze barraqito. Jest to lokalny kanaryjska, specjalnie przyrządzona kawa podawana w niewielkich szklaneczkach. Bardzo słodka za sprawą skondensowanego i słodzonego mleka. Zawiera trochę alkoholu, którym jest likier kawowy. Reszta to napar kawowy oczywiście i spienione mleko. Napój jest wyborny i zaraz przypada do gustu Krysi, Steni, Waldkowi i Zdzichowi. Od razu stają sie smakoszami tej kawki 🙂

Przed kolacja idziemy na spacer. Taka mała rundka wokół hotelu po nadmorskiej promenadzie. Troszeczkę sie zachmurzyło i zaczął wiać wiatr. Większe fale na oceanie co zaraz wykorzystują surferzy zwani tu przez nas kaczkami :-). Gdy wiatr jest słaby to siedzą oni na swoich deskach na wodzie w oczekiwaniu na fale i wyglądają z dała jak kaczki 🙂 Podziwiamy wybrzeże i lokalna florę. W oddali widać kolejna wyspę archipelagu – Gomerę.



  

Zuzia znajduje po drodze wiele miejsc gdzie może się jeszcze trochę wyszaleć 🙂 podziwiamy także kunszt taneczny artysty, który tańczy flamenco w jednej z nadmorskich restauracji.


  
  

Wracamy na kolacje. Obfitość bufetów jest ogromna, każdy coś znajduje dla siebie. Zmęczenie jednak daje sie we znaki. Dziś nie będziemy uczestniczyć w wieczornych atrakcjach przygotowanych przez animatorów z naszego hotelu. Codziennie o 20:30 jest dyskoteka dla najmłodszych a poźniej, o 21:30 taneczne show dla starszych. Dziś show w oparciu o muzykę legend estrady. Program taneczny przy muzyce The Beatles, Queen, Amy Winehouse, Whitney Houston, Presleya i innych gwiazd. Usypiając słyszymy muzykę dobiegająca ze sceny amfiteatru …….

 

Facebooktwitter

rssyoutubeinstagrammail

2 komentarze

  • Anonymus

    No tu cos nie gra, im wyzej sie leci tym mniejsze zuzycie paliwa, bo opor powietrza jest mniejszy, a tym bardziej w nowej oszczednej wersji B737 (new technology). Typuje na lekka usterke ukladu wentylacyjnego (aircyclemachine) albo straszny jetstream czolowy.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.