ZEA i RPA 2015 – Dzień 7 – śladami Mandeli

Dzień zaczynamy później niż zazwyczaj. Śpimy do 9tej, schodzimy na śniadanie które przygotowała Trysey (pomoc domową Oli). Mamy omlety, owoce, sery. Kończymy bo zbliża się pierwszy punkt dzisiejszego dnia, czyli wizyta w Soweto i zwiedzanie domu Nelsona Mandeli. Ponieważ Ola jest chwilowo zajęta w fabryce, Łukasz w szkole to na wycieczkę zabiera nas jej przyjaciel – Nazeer. Po drodze widzimy jak zmienił się Johanesburg od naszego ostatniego pobytu. Powstało wiele nowych dróg, poprawiła się komunikacja publiczna, widać wiele zrobiono na mistrzostwa świata. Po drodze stajemy przy stadionie gdzie rozgrywano mistrzostwa i na którym odbył się ich finał.

Dojeżdżamy do Soweto, dzielnicy biedoty w której mieszkał Nelson Mandela. Jest tu urządzone w jego domu niewielkie muzeum. Przewodnik opowiada o kolejnych latach jego walki z systemem segregacji rasowej, pokazuje jak mieszkał i nakreśla historie tamtych dni kiedy czarna ludność Soweto powstała przeciw władzy.

Po części oficjalnej nadszedł czas na pierwsze zakupy lokalnego rękodzieła – bransoletek i wisiorków :-). Następnie Nazeer zabiera nas na lunch do restauracji hotelu Southern Sun przy centrum handlowo-biznesowym Hyde Park w Sandton. Ciekawa restauracja, możemy jeść, opalać się, kompać w basenie . Jednym słowem full wypas 🙂

Po lunchu odwiedzamy jeszcze sklepy pobliskiego centrum handlowego i po 45 minutach podjeżdża po nas Ola i jedziemy do domu. Chwila odpoczynku i już zbieramy sie na kolacje do pobliskiej restauracji serwującej owoce morza. Pełne obłożenie zapowiada, że jedzonko będzie dobre. Ola zamawia zestawy zawierające langustyny, krewetki, kalmary, ośmiornice, ryby. Do tego przystawki i wyśmienite sosy. Palce lizać, mniam mniam. Popijamy piwkiem i winkiem 🙂

 

Zapada zmrok, wracamy do domu i do łóżek bo jutro trzeba wcześnie wstać – kierunek Durban 🙂

Facebooktwitter

rssyoutubeinstagrammail

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.