🇿🇦 RPA 2020 – Dzień 9 – Na plaży z pingwinami 🐧🌧🐧
Sobota, mieliśmy ambitne plany na wyjazd na Górę Stołową. Niestety nie pojechaliśmy do centrum Kapsztadu aby kolejką wyjechać na tez symbol miasta i całego przylądka. Powód prozaiczny – pogoda. Od...
czyli, nasze rodzinne wyprawy wakacyjne
Sobota, mieliśmy ambitne plany na wyjazd na Górę Stołową. Niestety nie pojechaliśmy do centrum Kapsztadu aby kolejką wyjechać na tez symbol miasta i całego przylądka. Powód prozaiczny – pogoda. Od...
No dziś to pospaliśmy 😀 Leniwie schodzimy z łóżek koło dziewiątej. Słoneczko już wysoko i przestało wiać. Zapowiada się piękny dzień. Rafał wstał trochę wcześniej i zaczął przygotowywać śniadanie. Zaraz...
Dziś dzień transferowy można by rzec. Kończymy jedna cześć naszej wycieczki i zaczynamy drugą. Przenosimy się z Johannesburga do Cape Town, czyli do Kapsztadu. Samolot mamy o 11:00 wiec wstajemy...
Znowu wcześniejsza pobudka. Kiedy my sie wyśpimy? Chyba w Kapsztadzie dopiero 🙂 Powodem krótkiej nocy jest całodniowy wyjazd do resortu spa o nazwie Mangwanani. Byliśmy tam w 2015 i postanowiliśmy...
Dzisiaj trochę więcej snu. Jemy śniadanie o 8:00 aby po godzinie wyjechać do Lions Parku. To atrakcja, która odwiedzamy każdym razem gdy jesteśmy tutaj. Tematyczny park ze zwierzętami, głównie z...
No dziś nie posypaliśmy wiele. Pobudka o 5:00 i po godzinie wyjazd na safari do oddalonego o 180km parku Pilanesberg. Śniadanie w hotelu zaczyna się o 6:00. Trochę to koliduje...
Dziś mamy Mandela Day czyli odwiedzamy miejsca w Johannesburgu związane z Mandelą. Ola przyjeżdża do naszego hotelu o 10:30, żeby zabrać nas wpierw do domu gdzie mieszkał Mandela przez większość...
Obudziłem się z nogami Zuzi na swoich kolanach po jakiś 5h snu. Samolot nie był do końca wypełniony. W naszym, środkowym rzędzie, był jeden fotel wolny i Zuzia skrzętnie to...
No w sumie to tytuł wpisu się zgadza. Lot do Johannesburga. Ale tylko tyle zgodności. Nie lecimy KLM i nie będziemy wieczorem w RPA. Ale po kolei. Jak przystało na...
Witamy ponownie! Jest kolejna podróż to i pierwszy wpis informacyjny jest 😀 Chociaż wielkiej zimy nie ma do tej pory, to dla nas nawet te temperatury koło zera stopni Celsjusza...
Pierwszy film z naszego sierpniowego pobytu w Japonii. Jak zawsze, krótki i muzyczny 🙂 zalecane słuchawki 🙂
Boarding na EK313 był ekspresowy. Samolot to B777 wersja 300ER, czyli standardowy dla Emirates. Jest 0:45 jak startujemy. Zaraz po zgaszeniu przez kapitana sygnalizacji „zapiąć pasy”, obsługa podaje posiłek i...
Ostatni dzień w Japonii. Mamy cały dzień bo samolot do Dubaju jest zaraz po północy. Zaczynamy od śniadania ale dziś już nikt (oprócz mnie) nie chce japońskiego śniadanka. Aga wczoraj...
Dziś plan jest taki – do południa wycieczka na Tokio Skytree, lekki lunch „gdzieś na mieście”, zakupy i popołudniowa szama w stylu shabu-shabu na Asakusie. Ruszamy na Tokio Skytree. Ta...
Dziś było intensywnie. O godzinie 9:30 meldujemy się już przed świątynią Senso-ji. Nie jest daleko od naszego hotelu, zaledwie 300-400m. To najstarsza, buddyjska świątynia w Tokio. Zbudowano ją w VII...
Dziś na śniadanie podobny zestaw do wczorajszego z tą różnicą, że rozpłaszczoną rybka była surowa. No to ją na ten mini grill wrzucam😁 Rano bardzo przyjemna temperatura jest, więc piechotką...
No cóż, do spania na futonach trzeba się chyba przyzwyczaić. Po jednej nocy na tych 2-3 centymetrowych materacach budzimy się wszyscy obolali i ledwo co wstajemy. Najlepiej zrobiła w nocy...
Rano opuszczamy Hiroszimę. Ponieważ zrezygnowaliśmy ze zwiedzania Miyajimy (patrz wpis wczorajszy) nie zostajemy w mieście do popołudnia i jedziemy zaraz po śniadaniu do Beppu. Musimy wpierw dojechać shinkansenem do Kokury....
Nasza wycieczka po Japonii nabiera tempa ! Dziś opuszczamy Kioto i jedziemy (shinkansenem, a jakże) do Hiroszimy. Wstajemy pół godziny wcześniej aby zjeść w spokoju śniadanie, podjechać na Kioto Centralne...
Dziś powitało nas rano słoneczko i bezchmurne niebo. Z jeden strony to dobrze bo nie pada z drugiej to zwiastuje upał, który w połączeniu z wysoką wilgotnością jest chyba gorszy....
Prawie zaspaliśmy dzisiaj 😄 (jak to brzmi – zaspać na urlopie 😂😂😂). Ogarniamy się jednak szybko i raz – dwa idziemy na śniadanko. W tym hotelu talerze mają 9 przegródek...
Żegnamy się z Tokio na jakiś tydzień i ruszamy „w Japonię”. O 8:00 meldujemy się na stacji kolejowej Ueno i używając już JR Passów, przejeżdżamy kilka stacji na główne Tokio...
Niedziela rano. Kto spał to spał, kto odczuwa w dalszym ciągu siedmiogodzinną różnicę czasową ten nie spał lub spał mniej 🙂 Śniadanie było standardowe, również z rzadką jajecznicą ale już...
Nasza nadzieja, że jet lag przeszedł gdzieś „obok” nas tym razem prysła jak mydlana bańka tej nocy. Ja spałem do 4:00, Asia od 4:00, Zuzia od północy a Aga w...
Pierwsza noc w Tokio minęła bardzo spokojnie. Spaliśmy jak dzieci i nawet te twarde poduszki z kulkami w środku dały radę 😄 Śniadanie do 8:30 tylko serwują i w sumie...