🇪🇬 Egipt 2026 – Dzień 1 – Lot na południe, w stronę słońca ✈️☀️☀️☀️✈️

Tak może znienacka, meldujemy się z Egiptu. Postanowiliśmy uciec na tydzień z zimnej Polski i „odtajać” w słońcu a że ferie szkolne w toku to czas doskonały. Trochę inaczej jak zwykle, wykupiliśmy wyjazd z biura podróży. W naszym przypadku jest to Rainbow.

Podróż zaczęliśmy na lotnisku w Pyrzowicach, gdzie dotarliśmy na dwie godziny przed odlotem. Myśleliśmy, że odbierzemy jakieś dokumenty podróży typu skierowanie do hotelu w biurze organizatora wycieczki ale nie było nam dane.

Kolejeczka do checkingu już była uformowana, czekamy grzecznie i po pół godzinie odbieramy nasze karty pokładowe i po sprawnej kontroli bezpieczeństwa pozostaje nam jakieś 70 minut oczekiwania na boarding na pokład samolotu.

Lot czarterowy jest realizowany czeskimi liniami Smartwings. Samolot to dość leciwy Boening 737-800. Wypełniony jest do ostatniego miejsca i praktycznie planowo o 14:20 startujemy. Pilot obiera kierunek na południe. LOT jest spokojny i trwa 4 godziny i 15 minut.

Wracając już do podróży to z samolotu sprawnie autobusami dojeżdżamy do budynku lotniska. Temperatura powietrza to 23C. Pierwsze co to musimy zrobić to musimy zakupić w bankowym okienku wizę wjazdową która kosztuje 25$ (amerykańskich). Sa dwa okienka – w jednym przyjmują tylko gotówkę w drugim można płacić także kartą. My wybieramy tą gotówkową, gdyż cały proces pozyskania wizy idzie tu sprawniej.

Dalej już tylko kontrolą wjazdową i odbiór bagaży. Te znajdujemy na karuzeli zaraz.

Opuszczamy lotnisko i kierujemy się na parking z kilkudziesięcioma autobusami. Tam przedstawiciele Rainbow wskazują nam ten, który zabierze nas do hotelu Marina Resort Port Ghalib. To raptem kilkanaście kilometrów. Czekamy jednak 30 minut w autobusie aby wszyscy się zeszli i ruszamy do hotelu.

Docieramy po dwudziestu minutach. Na recepcji pobiegamy klucze do naszych pokoi do których prowadzi nas mówiący trochę po Polsku manager. Walizki też dojeżdżają zaraz a my nawet się nie przebierając, idziemy do hotelowej restauracji coś przekąsić. Mamy tylko 1/2 godzinki, gdyż o 22:00 jest ona zamykana. Wybór nie jest o tej porze zbyt duży ale to zrozumiale. Jeszcze tylko zachodzimy do baru aby wznieść toast za szczęśliwy lot i początek naszych zimowych wakacji i udajemy się na odpoczynek.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.