🇪🇬 Egipt 2026 – Dzień 8 – Powrót do Polski ☀️✈️🤷
Jak dziś jest sobota, to znaczy że mamy ostatni dzień naszego pobytu w Egipcie. Po śniadaniu przedłużamy dobę hotelową dla jednego z naszych pokojów do 16tej. Powodem tej decyzji która kosztuje 40$ jest fakt, że transfer na lotnisko mamy o 17tej dopiero. Doba hotelowa kończy się o 12:00 to więc dziewczyny przynoszą do naszego pokoju swoje walizki i udajemy się na ostatnie kąpiele słoneczne i morskie na naszą plażę. Trochę snurkujemy, ale nie robię żadnych zdjęć bo nie ma czym za bardzo. Te z iphona wychodzą słabo. Wklejam za to kilka zdjęć z środowego rejsu. Dostaliśmy je od jednej zaprzyjaźnionej polskiej pary, która dysponowała dużo lepszym i profesjonalnym sprzętem. Muszę pomyśleć o jakimś zakupie chyba na przyszłość.
















Po powrocie na lunch odpoczywamy jeszcze sobie w pokoju, dopakowujemy się i przygotowujemy do drogi powrotnej. O 16tej opuszczamy pokój, zdajemy klucze i wpadamy do baru na pożegnalnego drinka.

O 17:15 podjeżdża autobus. Ostatnie zdjęcia i po 20 minutach wysiadamy przed halą odlotów na lotnisku Marsa Alam. Tam tłok niesamowity o ogólnie bardzo duże zamieszanie bo to ramadan przecież, zbliża się zachód słońca to pora karmienia nadeszła i cała obsługa poszła sobie coś zjeść. Przerwa trwała ok. 20 minut. Potem też nie było lepiej bo kontrola za kontrolą, wypełnianie jakiś dodatkowych świstków i wieczny ścisk.





Na szczęście nasz samolot do Katowic jest planowo. Zaraz startujemy i pół godziny przed północą lądujemy gładko na lotnisku w Pyrzowicach. Tu czeka na nas Maciek, który zabiera nas do domu. I tak kończy się naszą kolejną wakacyjna przygoda. Od poniedziałku powrót do obowiązków niestety.